Miasto Ruda Śląska

28 000 PLN na seniorów, 75 000 PLN na utrzymanie bazy oraz 82 000 PLN na szkolenie dzieci i młodzieży to kwoty przekazane przez UM Ruda Śląska na rok 2017

Tabela

  • 1. Urania 3m. 9 p.
  • 2. Unia 3m. 9 p.
  • 3. LKS Łąka 3m. 7 p.
  • 4. AKS Mikołów 3m. 7 p.
  • 5. Pogoń 3m. 7 p.
  • 6. Sparta 3m. 5 p.
  • 7. Górnik 09 3m. 5 p.
  • 8. Podlesianka 3m. 5 p.
  • 9. Ogrodnik 3m. 3 p.
  • 10. Iskra 3m. 3 p.
  • 11. Piast 3m. 3 p.
  • 12. Sokół 3m. 2 p.
  • 13. GKS Wawel Wirek 3m. 1 p.
  • 14. Krupiński 3m. 0 p.
  • 15. Pogoń 3m. 0 p.
  • 16. Grunwald 3m. 0 p.
  • Porażka

    GKS Wawel Wirek Ruda Śląska 2-3 Unia Ząbkowice (Dąbrowa Górnicza)

    Kałużny zolta 17 min.
    Mol gol 42 min. (akcja_noga)
    Zięcik zolta 61 min.
    Bracki gol 76 min. (karny)

    skład: Sokołowski - Piętoń, Suchecki, Koś, Wilczek - Zięcik, Kałużny G., Bogusz, Kałużny K. (24' Bracki) - Konczkowski (72' Siadul), Mol;

    Wawel Wirek w niedziele przegrał "wygrany" mecz, na 10 minut przed końcem meczu prowadził 2:1, stwarzał sobie kolejne okazje i nic nie wskazywało na to, że coś złego może stać się naszej drużynie. Niestety brak koncentracji i proste błędy w defensywie sprawiły, że Unia Ząbkowice wywiozła z Wirku 3 punkty.
    Spotkanie fatalnie rozpoczęła nasza drużyna, Wawel grał ospale i słabo co zaowocowało okazjami dla gości, już w 2 minucie sytuację "sam na sam" wybronił Sokołowski, w 5 minucie również Sokołowski wygrał pojedynek z napastnikiem Unii po wrzutce z boku. Niestety 3 minuty później już skapitulował, tym razem z drugiej strony dośrodkowanie i przy biernej postawie obrońców i nie najlepszej postawie bramkarza precyzyjnym strzałem otworzył wynik Hubert Gmaj. Po bramce mecz się wyrównał, żaden zespół nie potrafił jednak stworzyć sobie dogodnej okazji, dopiero wejście Brackiego (Krzysztof Kałużny zasłabł i musiał opuścić boisko) ożywiło grę Wawelu i to on właśnie strzelał głową w 31 min. po dośrodkowaniu Sucheckiego jednak pomylił się nieznacznie. Później w 39 minucie sytuacji po podaniu Zięcika nie wykorzystał Grzegorz Kałużny. Wawel atakował, ale niestety zapomniał o obronie i w 41 minucie szybką kontrę przeprowadzili goście ale dobrze spisał się w bramce Sokołowski. Jednak nie wykorzystane sytuację się mszczą i chwilę później do remisu doprowadził Adrian Mol po doskonałej asyście Grzegorza Brackiego. Druga połowę podobnie jak pierwszą słabo rozpoczęli nasi zawodnicy, jednak w miarę upływu czasu zaczęli się rozkręcać. W 61 minucie Bracki w dobrej sytuacji odgrywał do Mola, który miał przed sobą tylko pusta bramkę, wydawało się, że piłkę zatrzymał ręką piłkarz gości, do niej dopadł Zięcik, który ewidentnie został sfaulowany w polu karnym, jednak sędzia w żadnej z tych sytuacji nie wskazał na "wapno". W 76 minucie już sytuacja się nie powtórzyła i sędzia po ręce w polu karnym podyktował rzut karny, który na bramkę pewnym strzałem zamienił Bracki. Wydawało się, że Wawel pewnie dowiezie korzystny wynik do końca, nic bardziej mylnego. Najpierw pięknym strzałem w 82 min. z rzutu wolnego wyrównał Zarychta, 4 minuty później wynik ustalił Sawicki, który na raty pokonał Sokołowskiego z ostrego kąta.

    Data: 2010-10-03 21:14:10, autor: artur