Miasto Ruda Śląska

28 000 PLN na seniorów, 75 000 PLN na utrzymanie bazy oraz 82 000 PLN na szkolenie dzieci i młodzieży to kwoty przekazane przez UM Ruda Śląska na rok 2017

Tabela

  • 1. Pogoń 15m. 37 p.
  • 2. Podlesianka 15m. 35 p.
  • 3. Unia 15m. 33 p.
  • 4. AKS Mikołów 15m. 30 p.
  • 5. Iskra 15m. 29 p.
  • 6. Piast 15m. 28 p.
  • 7. Górnik 09 15m. 26 p.
  • 8. LKS Łąka 15m. 24 p.
  • 9. Ogrodnik 15m. 22 p.
  • 10. Urania 15m. 18 p.
  • 11. Sparta 15m. 17 p.
  • 12. Sokół 15m. 15 p.
  • 13. GKS Wawel Wirek 15m. 13 p.
  • 14. Krupiński 15m. 11 p.
  • 15. Pogoń 15m. 4 p.
  • 16. Grunwald 15m. 0 p.
  • Zwycięstwo

    Andaluzja Brzozowice Kamień (Piekary Śląskie) 1-4 GKS Wawel Wirek Ruda Śląska

    Konczkowski gol 21 min. (akcja_noga)
    Siadul gol 28 min. (akcja_noga)
    Piętoń gol 36 min. (karny)
    Ciszewski zolta 63 min.
    Olszewski gol 89 min. (akcja_noga)
    Suchecki zolta 90 min.

    skład: Ciszewski - Piętoń, Suchecki, Koś (90' Działach), Wilczek - Zięcik, Bogusz, Bracki (68' Kałużny G.), Siadul (85' Kałużny K.) - Bujałkowski A. (78' Olszewski), Konczkowski;


    Drużyna Wawelu Wirek po raz drugi w tym sezonie wywalczyła komplet punktów tym razem wyższość naszego zespołu musieli uznać piłkarze Andaluzji Brzozowice-Kamień.
    Na początku meczu gospodarze strzelili co prawda dwie bramki ale obie z pozycji spalonej, później to nasza drużyna zagrała bardzo skutecznie. W 21 minucie rajd z prawej strony przeprowadził Siadul i lobem próbował pokonać bramkarza Andaluzji ten jednak sparował piłkę wzdłuż bramki, a najszybciej doskoczył do niej Martin Konczkowski i zdobył bramkę na 1:0. Już 7 minut później było 2:0, Koś pressingiem zaatakował przeciwnika, piłkę przejął Bartosz Siadul, ograł trzech obrońców, położył bramkarza i pewnym, płaskim strzałem wpakował piłkę do siatki. Po upływie kilku minut w pole karne wbiegł z piłką Bujałkowski, został sfaulowany i sędzia nie miał wątpliwości wskazując na "wapno", do piłki podszedł Piotr Piętoń i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy z 11 metrów i Wawel schodzi do szatni z przewagą trzech bramek.
    Druga połowa w wykonaniu Wawelu była już diametralnie inna od pierwszej. Zawodnicy chcieli jak najmniejszym nakładem sił dotrwać do końca meczu, co zaowocowało bramką dla przeciwników w 58 minucie spotkania. Później bramkarz Ciszewski został ukarany żółtą kartką za grę na czas. Dopiero zmiany w zespole ożywiły grę naszej ekipy. Czego efektem był pieczętujący gol strzelony w samej końcówce meczu, Konczkowski uderzył na bramkę, bramkarz odbił ją przed siebie a rezerwowy Artur Olszewski nie miał problem z umieszczeniem jej w bramce.
    Bardzo dobrze układała się gra w środku pola Grzegorza Brackiego i Piotr Bogusza, jednak to caly zespół zaslużył na pochwały, szczególnie dużo zdrowia zostawił wykonując bardzo ciężką pracę Arkadiusz Wilczek.


    Data: 2010-09-11 22:16:52, autor: artur