Miasto Ruda Śląska

28 000 PLN na seniorów, 75 000 PLN na utrzymanie bazy oraz 82 000 PLN na szkolenie dzieci i młodzieży to kwoty przekazane przez UM Ruda Śląska na rok 2017

Tabela

  • 1. Pogoń 15m. 37 p.
  • 2. Podlesianka 15m. 35 p.
  • 3. Unia 15m. 33 p.
  • 4. AKS Mikołów 15m. 30 p.
  • 5. Iskra 15m. 29 p.
  • 6. Piast 15m. 28 p.
  • 7. Górnik 09 15m. 26 p.
  • 8. LKS Łąka 15m. 24 p.
  • 9. Ogrodnik 15m. 22 p.
  • 10. Urania 15m. 18 p.
  • 11. Sparta 15m. 17 p.
  • 12. Sokół 15m. 15 p.
  • 13. GKS Wawel Wirek 15m. 13 p.
  • 14. Krupiński 15m. 11 p.
  • 15. Pogoń 15m. 4 p.
  • 16. Grunwald 15m. 0 p.
  • Wygrana

    GKS Wawel Wirek Ruda Śląska 4-0 Zgoda Byczyna (Jaworzno)

    Mol gol 46 min. (akcja_noga)
    Bracki gol 58 min. (akcja_noga)
    Olszewski gol 69 min. (akcja_noga)
    Piętoń gol 81 min. (akcja_noga)

    skład: Ciszewski (80' Sokołowski) - Piętoń, Suchecki, Koś, Wilczek - Konczkowski (55' Foryś), Kałużny G., Zięcik, Siadul - Lux D. (63' Olszewski), Mol (55' Bracki);

    Wawel Wirek w pełni zrehabilitował się za nieudaną inaugurację sezonu i pewnie pokonał u siebie drużynę Zgody Byczyna. Początek spotkania był w miarę wyrównany ale z minuty na minutę to nasz zespół osiągał coraz wyraźniejszą przewagę. Drużynę gości kilka razy ratował bramkarz lub nieskutecznością razili nasi piłkarz (najlepsze okazje to "sam na sam" Luxa i "główka" Mola po zagraniu Konczkowskiego). Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem bramkę w doliczonym czasie gry po dobrym podaniu Luxa strzelił Mol. Początek drugiej połowy to miażdżąca przewaga Wawelu i kolejny "popis" nieskuteczności napastników gospodarzy. Dopiero wprowadzony w drugiej połowie doświadczony Grzegorz Bracki, który wraca do gry po dwuletniej przerwie pewnym strzałem zdobył drugiego gola. Później dziurawą i zniechęconą już defensywę Zgody ośmieszył kolejny rezerwowy Olszewski i sprytnym strzałem pokonał po raz trzeci bramkarza gości. Kolejne ataki Wawelu przyniosły kolejną bramkę tym razem do siatki gości trafił stoper Piotr Piętoń, który okazał się najprzytomniejszym w podbramkowym zamieszaniu. Ten sam piłkarz w ostatniej minucie mógł zwiększyć rozmiary zwycięstwa ale nie wykorzystał rzutu karnego po faulu na Siadulu.
    Z powodu wysokiej temperatury po porozumieniu obu drużyn w obu połówkach meczu była minutowa przerwa na uzupełnienie płynów w organizmach grających zawodników.
    Ciekawostką jest fakt, że ubiór bramkarza Byczyny różnił się od ubioru sędziów jedynie kolorem getrów i to że bramkarz miał rękawice.
    Zespół z Wirka po dwóch kolejkach zajmuje 7 miejsce z jedną porażką i jedną wygraną. Duża lepsza gra w obronie w porównaniu z pierwszym meczem i wreszcie szeroka kadra, bo to rezerwowi, którzy weszli na zmęczonego rywala odegrali ważna rolę w tym meczu (bramki Brackiego i Olszewskiego oraz dobra postawa Forysia, który wyraźnie ożywił ofensywę Wawelu) napawają optymizmem przed kolejnymi meczami.

    Data: 2010-08-22 13:06:09, autor: artur